Człowiek w oczach Boga

Kim jest człowiek stworzony przez Boga:

1. Człowiek to osoba posiadająca trzy sfery: ciało, psyche, duch.
2. Duch w człowieku jest najważniejszy! To on FORMATUJE ciało i psyche! On nadaje tożsamość człowiekowi!
3. Na mojego ducha wpływają dwa inne, różne od siebie duchy: Duch Boży i zły duch. Na którego ducha mój duch się otwiera? Jaki duch mną kieruje?
4. Człowiek jest obrazem Boga; oddaję siebie, pozwalam drugiemu wziąć siebie i nie tracę nic, ale WZRASTAM! Rozwijam się, gdy umieram, rezygnuję z siebie dla drugiego!
5. Jaki jest dziś człowiek (w wyniku ataków złego ducha); zminimalizowany, umagiczniony, postępowy (w złym sensie), ludyczny, konsumpcyjny.
6. Gdzie zagubiła się tożsamość człowieka jako osoby? Gdzie jest jego duchowa głębia?
7. Tym, co niszczy człowieka, to ODERWANIE go od Stwórcy: indywidualizm, wolność ponad prawda, bunt przeciw autorytetom, relatywizm.
8. Staję się w pełni człowiekiem, gdy wchodzę w RELACJĘ, buduję JEDNOŚĆ I KOMUNIĘ z ludźmi (w rodzinie, we wspólnocie).
9. Trudno jest nam dziś TRWAĆ W STAŁYCH RELACJACH: małżeństwo, rodzina, przyjaciele, wspólnota. Dziś trzeba walczyć o STABILNOŚĆ I GŁĘBIĘ wzajemnych relacji!
10. Zły duch coś pomieszał w LUDZKIEJ TOŻSAMOŚCI: coś w nas przestawiał, przekazał nam wirus, który spowodował rozłam w głębi człowieka. Nie ma już jedności; ciała, psyche, duch. W zawirusowanej ludzkiej naturze to już nie duch formatuje pozostałych sfery osoby ludzkiej. Ciało staje się samodzielne! Psyche staje się samodzielne! To jest OBRAZ ZWICHNIĘCIA W CZŁOWIEKU! To jest w każdym z nas! Jesteśmy zdezintegrowani od wewnątrz!
11. By dokonało się uzdrowienie człowieka trzeba wrócić do BOŻEGO ZAMYSŁU CZŁOWIEKA!
12.Piłat mówi wskazując na człowieka: OTO CZŁOWIEK! W Chrystusie jest pełnia człowieczeństwa! Chrystus ukazuje nam kim jest człowiek i do czego jest powołany.

13. Jaki ratunek dla człowieka: wrócić do Bożego zamysłu, przez sprzeciw pokusom złego ducha (który mówi: żyj dla siebie), do PEŁNI CZŁOWIECZEŃSTWA Chrystusa: jak On oddać swe życie!

14. Muszę się pozwolić wytrącić z mego PUNKTU WIDZENIA, z POCZUCIA BEZPIECZEŃSTWA! Nie zrozumiesz siebie jak nie POZWOLISZ RZUCIĆ SIEBIE ZE STOŁKA! Nie chcę, by ktoś mnie ukrzyżował, nie pozwalam sobie zabrać mojego punktu widzenia: to ja mam rację i nie ustąpię. Nie chcę tracić coś z mej racji, nie chcę stracić swego życia.
15. Obraz Boga w człowieku to BUDOWANIE KOMUNII: jesteśmy odrębni, ale przenikamy siebie, nie tracąc siebie, ale odnajduję siebie w dawaniu siebie!
16. Wchodzę w kryzys i zawsze mogę korzystać mojej wolności. Muszę dojść do momentu, gdy widzę że nie mam dokąd iść. Został mi tylko Jezus! „Panie do kogo pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego!”.
17. Daj się wytrącić ze swego punktu widzenia. Nie wywieraj presji, nie stosuj szantażu, nie stosuj manipulacji, by realizować swój punkt widzenia. Mamy naśladować zjednoczenie osób w miłości jak to czynił Jezus.
18. Jaki jest motor mego życia, działania: duch Boży? Mój duch? Zły duch? One się nieustannie przenikają i na siebie wpływają.
19. Człowieka nie można do końca zrozumieć bez Chrystusa.
20. Wieża Babel: im wyżej tym mniej miejsca, wzrasta konkurencja, rywalizacja, spychanie innych. Ludzie którzy budowali wieżę rywalizowali by być jak najwyżej; ja chcę być u samej góry!
21. Jezus po śmierci zszedł do Otchłani; do najniższego miejsca, uniżył się i zajął ostatnie miejsce! OSTATNIE MIEJSCE, to najniższe należy tylko do Jezusa! Dlatego Jezus jest fundamentem: On jest najniżej a my na Nim budujemy!
22. Mąż, żona, dzieci, wspólnota: oni mnie czasem dołują i to jest dobrze! Mam okazję zejść tam gdzie zszedł Jezus, mam szansę na uniżenia się. Mam szansę na sięgnięcia fundamentu czyli spotkania Jezusa w Jego uniżeniu by na Nim budować swe życie a nie na swoich racjach, swoim ego, swoich planach, iluzjach.
23. Historia zbawienia przestrzega nas by nie WSPINAĆ SIĘ górę jak budowniczy wieży Babel bo się sami wyniszczymy! Możemy tylko SCHODZIĆ w dół: dać się zepchnąć, upokorzyć i w tym upokorzeniu przebaczyć i kochać.
24. Ludzi może połączyć tylko JĘZYK MIŁOŚCI: Duch Święty w Wieczerniku! On uzdalnia mnie, że nie walczę o miejsca, o zaszczyt, w prestiż, o pozycje, o pieniądze, o dobre stanowisko, o zdrowie, o władzę, o kontrolę nad ludźmi. Duch pomaga mi zapominać o sobie, wybierać ostatnie miejsca, rezygnować ze swej racji.
25. Bóg stworzył człowieka jako mężczyznę i kobietę: jednostka przechodzi we wspólnotę osób! Człowiek nie stanieje sam, sam dla siebie ale tylko W RELACJI Z DRUGIM TY!
26. U podstaw zaistnienia człowieka jest BOŻY ZAMYSŁ, POMYSŁ, KONCEPCJA: dwie osoby dają siebie w darze i w ten sposób stają się podobne do Boga, by opanować w Jego imieniu nad stworzonym światem!
27. Człowiek ma panować nad światem ale nie w oderwaniu od Boga: mam władzę ale nie absolutną! Mam władzę od Boga na tyle ile uznaje Jego wołdze nad światem i nad ludźmi!
28. Bóg ma władzę nade mną, na ile Go słucham, wypełniam Jego wolę! Jak ja sprawuję władzę? Na ile słucham Boga i na ile służę tym, których On postawił przy mnie?
29. Patrzę na drugiego człowieka, który jest mi dany od Boga, jest inny niż ja, ale razem w miłości, dając siebie wzajemnie przez miłość UOBECNIAMY BOGA!
30. Chrześcijan ma PROROKOWAĆ swym życiem, by wydobywać innych z mysiej dziury! Obudź się! Zacznij widzieć! Chrześcijanin ma być FERMENTEM: ma być solą ziemi i światłem świata!
31. Ludzie przekraczają granice natury, granice skończoności, granice moralności, prawa, by czuć się SWOBODNI, NIEZALEŻNI, WOLNI OD PRAWDY! Człowiek chce wszystko przekroczyć, bo nie chce być przez nikogo ani nic ograniczony! To kłamstwo o człowieku! Naturą człowieka jest ograniczenie, zależność! W zależności człowiek odnajduje miłość, wolność, miejsce rozwoju!
32. Jesteśmy w pełni sobą gdy jesteśmy w relacji z drugą osoba!
33. Mamy w Polsce chrześcijaństwo wypłukane z DUCHA EWANGELII.
34. Chrześcijanin musi mieć system immunologiczny w sobie, mieć DUCHA BOŻEGO i nie wchłaniać DUCHA ŚWIATOWOŚCI – wiem kim jestem!
35. Nie mam władzy nad tym co sieje zamęt w świecie. Mam władzę na tym, który do mnie przychodzą i chcą mnie słuchać. Oni są spragnieni Prawdy!
36. Rodzice mają być sługami nawrócenia swojego dziecka. Dziecko przez bunt w młodości „wyrzuca” z siebie śmieci, które władowali w niego rodzice, szkoła, system świata.

 

Strona wykorzystuje pliki cookies dla jej prawidlowego funkcjonowania. Jesli wyrazasz zgode na uzywanie plików cookies, zostana one zapisane w pamieci twojej przegladarki. Więcej informacji w Polityce Prywatności.

Akceptuję pliki cookies na tej stronie.

EU Cookie Directive Module Information